Jak uczyć się samodzielnie i skutecznie?

„Pomóż mi zrobić to samemu.” – tak kiedyś powiedział jeden z wychowanków Marii Montessori. Fraza ta stała się wtedy hasłem przewodnim całej jej filozofii, która do tej pory sprawdza się w systemie nauczania.

Opanowanie nowych umiejętności to długi i czasami męczący proces, ale niezależnie od ulubionego stylu uczenia się, jedno jest pewne: im bardziej aktywnie angażujemy się w wykonywaną czynność, tym szybciej osiągamy perfekcję.

Metoda Montessori znalazła swoje odzwierciedlenie w słynnej Piramidzie uczenia się. Chodzi w niej o to, jak forma przekazywania treści wpływa na ich zapamiętywanie:

Piramida uczenia się

Piramida uczenia się

✂️ wykład – 5%
📜 czytanie – 10%
🎤 pomoce audio-wizualne – 20%
📌 pokaz/demonstracja – 30%
👅 dyskusja – 50%
🚀 ćwiczenia w praktyce – 75%
👥 nauczanie innych – 90%

Forma nauki a jej efektywność

Nauczyciele uwielbiają tłumaczyć, wyjaśniać i powtarzać, starając się „wyposażyć” uczniów w jak największą ilość wiedzy, którą sami już posiadają.

Niestety, często zapominamy o tym, że udzielając się aktywnie, zamieniamy lekcję w niekończący się wykład. Dzięki któremu utrwalamy własną wiedzę i szlifujemy nasze metody nauczania, lecz słuchający uczniowie tak naprawdę niewiele się uczą. I koło się zamyka – wykładowca utrwala swoją wiedzę, a słuchacz wchłonie z niej maksymalnie 5%.

To nie tak, że wykłady są niepotrzebne. Po prostu jest to metoda najmniej efektywna, a zarazem najbardziej powszechna w systemie edukacji. Czy nie lepiej by było, gdyby metody nauczania opierały się na większej różnorodności w przekazywaniu treści?

Różnorodność… Czyli co?

Nauka języków to nie gramatyka, słownictwo i części mowy. To cztery umiejętności, a oto one:

  • Czytanie
  • Słuchanie
  • Pisanie
  • Mówienie

Jedno jest pewne – jeśli ucząc się języków, będziesz pielęgnować wszystkie powyższe umiejętności, nauczysz się istotnie szybciej. Dwie z tych umiejętności są aktywne i pozwalają na szybsze uczenie się. Pozostałe dwie są pasywne i, choć również pełnią ważną rolę, nie zagwarantują równie szybkiego progresu.

Zgadniesz, o które chodzi?

I czy domyślasz się, jak rozwój konkretnej umiejętności wcielić w życie, posługując się piramidą uczenia? Więcej o efektywnej nauce języków przeczytasz tutaj!

Czy mniej więcej wiesz już, jak na własną rękę uczyć się języków efektywniej? Zostań z nami po więcej podobnych treści! A jeśli potrzebujesz idealnego motywatora, przewodnika i nauczyciela w jednym – znajdziesz go tu!

Jedna odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nauka czegokolwiek – nie tylko języka, polega na regularności, a o regularność trzeba dbać, bo jeśli czegoś nie używasz, tracisz to. Naszym narzędziem regularności są nożyczki, bo linijki w ręce już są niemodne – nasze nożyczki są bezdotykowe: ich celem jest cięcie bariery językowej oraz dbanie o regularność. Do regularności nie da się zmusić, można tylko zachęcić, a nic nie zachęca tak, jak cięta riposta i ostro cięte dowcipy, które rozładowują atmosferę i pomagają zbudować dobrą relację.
nozyczki

Języka najszybciej nauczysz się za granicą – chcąc, nie chcąc będziesz z nim obcować i go używać… tylko nie każdy może rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady!
Co wtedy? Wtedy na ratunek przychodzi immersja językowa, czyli zanurzenie się w języku. Immersja językowa polega na otaczaniu się językiem wszędzie, gdzie tylko się da. Nasi uczniowie żartobliwie nazywają to praniem mózgu – coś w tym jest, ale pamiętaj, że Twój coach językowy jest niczym chirurg: musi wykonać zabieg, aby wykorzenić błędy poprzedniej edukacji i pomóc Ci pozbyć się bariery językowej.

pralka

Jakie masz skojarzenia z wyrażeniem „lektura obowiązkowa”? A dlaczego? Chętnie robimy coś, co sprawia nam przyjemność, zaś odgórnie narzucone zadania wywołują niechęć i wstręt. Zamiast tradycyjnego nudnego Homework wyposażymy Cię w Home Pleasure (Przyjemność domową). Różnica polega na tym, że w Homework masz wykonywać zadania, które przygotował dla Ciebie nauczyciel, a w Home Pleasure wybór zadań należy do Ciebie, a Twój coach językowy się do Ciebie dostosuje.

ster
Czym różni się coaching językowy od tradycyjnego nauczania? Można to porównać do oglądania TV: dla kogoś najlepszą opcją jest tradycyjna telewizja, bo woli oglądać coś, co zostało zaplanowane, a ktoś woli Netflixa, bo sam wybiera, co, kiedy i w jakim języku chce oglądać. Nauczyciel będzie chciał Cię nauczać, udzielając się aktywnie, a Ty będziesz go słuchać, zaś coach językowy będzie chciał Cię słuchać, a udzielać się aktywnie będziesz TY.
kozetka